Strasburg: prawo do bycia zapomnianym musi być w równowadze z prawem do informacji

(2018-07-15)

Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku* z 28 czerwca uznał, iż odmowa wydania przez sąd krajowy nakazu usunięcia danych skarżących z informacji medialnych, dostępnych w internetowych archiwach środków masowego przekazu, z informacjami na temat ich wyroków skazujących, nie stanowiła naruszenia prawa do poszanowania życia prywatnego skarżących. 

Archiwa internetowe a informacja o skazaniu


Skargę do Trybunału wniosło dwóch obywateli Niemiec - braci skazanych w 1993 r. na karę dożywotniego pozbawienia wolności za zabójstwo znanego aktora. W 2007 i 2008 r. skarżący zostali przedterminowo warunkowo zwolnieni z więzienia. W 2007 r. skarżący wnieśli do sądu niemieckiego powództwa przeciwko stacji radiowej i ogólnokrajowemu dziennikowi, w którym zażądali zanonimizowania swych danych osobowych we wszystkich dokumentach znajdujących się w archiwach internetowych tych mediów, a dotyczących ich skazania. Mimo że krajowy sąd okręgowy i apelacyjny uwzględniły żądania skarżących, niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości uchylił wydane wyroki stwierdzając, iż sądy niższych instancji nie uwzględniły należycie prawa mediów do wolności wyrażania opinii. W 2010 r. Federalny Trybunał Konstytucyjny potwierdził taką wykładnię przepisów krajowych. Przed Trybunałem skarżący zarzucili, iż ten stan rzeczy stanowi naruszenie ich prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, chronionego w art. 8 Konwencji o prawach człowieka.
Trybunał nie zgodził się z argumentacją skarżących i nie uznał naruszenia ich prawa do poszanowania życia prywatnego z art. 8 Konwencji.


Prawa podstawowe w równowadze


Trybunał wskazał, iż w omawianej sprawie konieczne jest zrównoważenie, z jednej strony, prawa do prywatności skarżących (art. 8 Konwencji), oraz, z drugiej strony, prawa środków masowego przekazu do wolności wyrażania opinii wraz z prawem opinii publicznej do uzyskiwania informacji na ważne tematy publiczne (art. 10 Konwencji). Trybunał wskazał dalej, iż to przede wszystkim ze względu na działanie wyszukiwarek internetowych wszelkie informacje gromadzone przez media są z łatwością dostępne użytkownikom Internetu. Zaskarżona ingerencja wynikała przede wszystkim, jednakże, z pierwotnej decyzji dziennikarzy i środków masowego przekazu w przedmiocie doboru tematu publikacji medialnych oraz zarchiwizowania takiego materiału na swych stronach internetowych. Dostępne narzędzia internetowe jedynie wzmacniają skalę i zakres oddziaływania takich informacji, które zostały wcześniej zgromadzone i upublicznione zgodnie z art. 10 Konwencji.
Prawo do bycia zapomnianym a prawo mediów i społeczeństwa do informacji
Trybunał w całej rozciągłości zgodził się z rozważaniami niemieckiego Federalnego Trybunału Sprawiedliwości, który - uznając interes skarżących, dążących do wykonania swego "prawa do bycia zapomnianym" - wskazał jednak na ważny interes społeczny w uzyskaniu informacji na temat spraw publicznych, również w odniesieniu do zdarzeń z przeszłości. Sąd ten podkreślił również zadania mediów w zakresie kreowania opinii publicznej w demokratycznym społeczeństwie poprzez udostępnianie swych materiałów archiwalnych. Uwzględnienie żądania skarżących mogło wywrzeć "mrożący wpływ" na dziennikarską wolność wyrażania opinii. Obowiązek zbadania zasadności informacji na żądanie osoby mogłoby zrodzić ryzyko, iż media będą powstrzymywać się przed umieszczaniem informacji w swych archiwach internetowych, lub będą unikać indywidualizowania takich informacji z obawy przed ewentualnymi roszczeniami.
Trybunał wskazał dalej, że to do dziennikarza należy - z zachowaniem zasad etyki zawodowej - decyzja o tym, jakie szczegóły należy upublicznić w materiale prasowym. Uwzględnienie w materiale prasowym zindywidualizowanych danych, takich jak imię i nazwisko osoby, jest ważnym aspektem pracy dziennikarskiej, zwłaszcza przy przekazywaniu informacji na temat postępowań karnych, które przyciągnęły duże zainteresowanie opinii publicznej. Nadto, w omawianym przypadku, dostępność takich danych w archiwum internetowym środków masowego przekazu przyczynia się do bieżącej debaty publicznej, a znaczenie tych informacji nie zmniejszyło się wraz z upływem czasu. W tej mierze Trybunał odnotował, iż skarżący ze swej strony podjęli liczne działania prawne, zmierzające do zakwestionowania swego skazania i wznowienia postępowania w sprawie, informując o tym szeroko media i zapraszając dziennikarzy do relacjonowania sprawy. Tym samym nadzieja skarżących w zakresie odzyskania anonimowości i wykonania swego prawa "do bycia zapomnianym" w Internecie, była nieuzasadniona, skoro sami aktywnie dostarczali mediom informacji o sobie.
W odniesieniu do treści spornych publikacji prasowych, Trybunał wskazał, że ich treść i forma była bez zarzutu: opisywały one przebieg postępowania sądowego i rozstrzygnięcia sądowe w sposób obiektywny, a ich rzetelność nigdy nie została zakwestionowania. Dalej, dostęp do części informacji był ograniczony, gdyż wymagał wniesienia opłaty, co ograniczało również jej zasięg. W konkluzji Trybunał uznał, iż - zważywszy na margines uznania przysługujący państwom-stronom Konwencji przy równoważeniu sprzecznych informacji, znaczenie utrzymania dostępu do informacji prasowych, które zostały uznane za wiarygodne i legalne, a także wobec postępowania samych skarżących z mediami - brak było podstaw, aby odstąpić od stanowiska przyjętego przez niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości. Tym samym naruszenia prawa do prywatności skarżących i art. 8 Konwencji nie było.


Wolność wyrażania opinii a RODO


Omawiany wyrok stanowi bardzo cenną wskazówkę interpretacyjną dla wykładni "prawa do bycia zapomnianym" z art. 17 RODO (rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych). Trybunał w Strasburgu przyczynia się do wyraźnego określenia granic tego prawa i wskazuje, iż musi ono pozostać w sprawiedliwej równowadze z innymi ważnymi interesami publicznymi, takimi jak dziennikarska wolność wyrażania opinii w demokratycznym społeczeństwie oraz prawo demokratycznego społeczeństwa do informacji na ważne tematy publiczne. Art. 17 ust. 3 RODO również wyraźnie wskazuje na konieczność ochrony prawa do wolności wypowiedzi i informacji. Niniejszy wyrok Trybunału stanowi zatem zapewne jeden z wielu przyszłych judykatów, które będą służyć skonkretyzowaniu delikatnej równowagi, jaka musi zostać zachowana pomiędzy prawem jednostek do prywatności a prawem społeczeństwa do informacji.


M.L. i W.W. przeciwko Niemcom - wyrok ETPC z dnia 28 czerwca 2018 r., połączone skargi nr 60798/10 i 65599/10.

Katarzyna Warecka

Organizator
Wolters Kluwer Polska Sp. z o.o.
Patronat Honorowy
Ministerstwo Cyfryzacji
Główni Partnerzy Merytoryczni
G+P Gawroński & Partners
Lubasz i Wspólnicy Kancelaria radców prawnych
Współpraca merytoryczna
LEX Ochrona Danych Osobowych
Sakowska-Baryła, Czaplińska Kancelaria Radców Prawnych Sp. p.
Traple Konarski Podrecki i Wspólnicy
Sieradzka & Partners
Partnerzy
Altkom
Centrum Kształcenia Podyplomowego Uczelni Łazarskiego
PwC
Wsparcie technologiczne
LEX Compliance RODO
Patroni medialni
Prawo.pl
co do zasady
Back to Top